Ukraina, Kołomyja. Kresowe cmentarze i miejsca pamięci 2026.
Projekt Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej, prowadzony od 2010 roku, obejmuje remont i konserwację miejsc pamięci, porządkowanie zniszczonych cmentarzy o wysokiej wartości historycznej m.in. w Kołomyi, Starym Siole i Zimnej Wodzie.
Pobyt wolontariuszy Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej w Kołomyi w Ukrainie w okresie 31.07 – 09.08.2026 r. wiązał się z realizacją II etapu tegorocznej akcji Towarzystwa pod nazwą „Kresowe cmentarze i miejsca pamięci 2026”. Stanowił on jednocześnie wypełnienie zobowiązania organizacji do wykonania I części programu dotacyjnego Narodowego Instytutu Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą POLONIKA, zatytułowanego „Polskie dziedzictwo kulturowe za granicą – wolontariat 2026”.
Cmentarzem w Kołomyi Towarzystwo Miłośników Kultury Kresowej zajmuje się systemowo od 2010 roku. Ponad 200-letni rzymsko-katolicki cmentarz jest mocno zaniedbany i wciąż dewastowany, a przez zamknięcie go dla pochówków kilkadziesiąt lat temu oraz brak na miejscu potomków osób tam spoczywających, jego utrzymanie i porządkowanie leży poza bieżącym zainteresowaniem władz miasta i jego mieszkańców. Stąd wynika usilna, systematyczna praca wolontariuszy Towarzystwa w celu przywrócenia cmentarzowi godnego wyglądu.
W ramach prac w wakacje 2026 roku zaplanowano odnawianie mogił (tablic, pomników, krzyży, grobowców), polegające m.in. na odchwaszczaniu, czyszczeniu, malowaniu napisów i ich impregnacji hydrofobowej. W planach było ratowanie „rozstępującego” się grobowca (jego komory grobowej) Łukasiewiczów, Czaykowskiego i Ohanowicz oraz grobowca Kraśnickich.
Na miejscu okazało się, że przechodząca kilka tygodni wcześniej przez Kołomyję burza powaliła na ziemię wiele starych, dużych i ciężkich drzew, które zrobiły spustoszenie wśród licznych mogił. Zastana sytuacja zmieniła częściowo plany ekipy, gdyż zalegające drzewa uniemożliwiały dostęp do wielu wymagających odnowienia obiektów, prace prowadzone były ostatecznie przy tych mogiłach, do których łatwiej było się dostać. Część czasu została poświęcona na usuwanie drzew, które blokowały możliwość pracy przy obiektach, którymi wolontariusze planowali się zająć.
Tak było w przypadku grobowca rodziny Kraśnickich, z jednym z najładniejszych pomników na tym cmentarzu, do którego dostęp był zatarasowany gałęziami i konarami leżącego drzewa. Dopiero po usunięciu gałęzi możliwe było umycie i konserwacja pomnika przestawiającego siedzącą kobietę. Prac przy konserwacji i rekonstrukcji brakującej prawej ręki i głowy postaci podjęła się konserwator zabytków Jolanta Marosik, która z powodzeniem zrekonstruowała rok temu brakującą głowę przy figurze Maryi na mogile Heluni Czechowicz. Ze względu na rozmiar rekonstrukcji, a także konieczność utwardzania się kolejnych nakładanych warstw, prace przy tym pomniku trwały przez cały tydzień. Figurze pomnika został przywrócony pierwotny kompletny wygląd.
Dokonane zostało również uzupełnienie ubytków ścian komory grobowej u Jana Kozakiewicza, w której czynniki atmosferyczne oraz rozsadzająca je roślinność poczyniły znaczne wyrwy. Ściany komory zostały uzupełnione i otynkowane zewnętrznie, jednak konieczne jest jeszcze wylanie na nich wieńca betonowego chroniącego je od góry. Brak czasu nie pozwolił na wykonanie tego etapu.
Wolontariusze zajęli się także scalaniem i zabezpieczeniem przed dalszą destrukcją komory grobowca Łukasiewiczów oraz odnowieniem napisów na pomniku tego grobowca. Komora grobowa wymaga jeszcze uzupełnienia ubytków zewnętrznych warstw ścian, na co nie starczyło w tym etapie czasu.
W ramach projektu wykonany został również skromny pomnik na grobie rodziny Kachnikiewiczów, który do roku 2025 nie miał żadnej informacji o pochowanych tam osobach, a obszar mogiły był wytyczony „obwódką” z polnych kamieni i ułożonym na ziemi betonowym krzyżem z pola legionistów. Po uzyskaniu informacji dotyczących pochowanych w mogile osób, wolontariusze wykonali w Polsce granitową tablicę z napisami informacyjnymi i umieścili ją na mogile.
Podobnie było z inną bezimienną mogiłą, na której był osadzony metalowy pogięty krzyż. Dzięki wysiłkom wolontariuszy udało się dotrzeć w 2025 roku do opiekującej się mogiłą starszej pani i uzyskać informację o spoczywającym tam jej przodku – Michale Kurowskim. Wykonana w Polsce skromna tabliczka została umieszczona na krzyżu, po jego wyprostowaniu i odnowieniu.
Kilkadziesiąt tabliczek nagrobnych i płyt odzyskało czytelność napisów poprzez umycie i odnowienie powłoki malarskiej. Z zalegających na ziemi i w chwastach elementów udało się „skompletować” kilka krzyży, które po umyciu i scaleniu zostały umieszczone na pomnikach.
Odnajdywane na cmentarzu, w poprzednich latach i obecnie, tabliczki nagrobne i tablice kamienne, o których nie było wiadomo, z jakich mogił pochodzą, umieszczane są od 2025 roku wewnątrz kaplicy cmentarnej, na tzw. „ścianie pamięci”. Podczas ostatnich prac ściana ta została wzbogacona o szereg kolejnych tabliczek, po ich konserwatorskim odnowieniu, m.in. część tabliczki z fragmentem nazwiska „…drusiewicz” oraz tabliczkę z mogiły Piotra Baraniuka.
W ramach wakacyjnych prac kilkadziesiąt kolejnych obiektów cmentarnych uzyskało pożądany, odnowiony wygląd, a spis inwentaryzacyjny pochówków na cmentarzu kołomyjskim został wzbogacony o nieznane dotychczas nazwiska.
W pracach brali udział wolontariusze: Dorota, Adam, Joanna, Sebastian, Janek S., Janek P., Przemek, Tomek, p. Irena, p. Włodzimierz, p. Jolanta Marosik.
Pełna relacja z każdego dnia pobytu wolontariuszy na Ukrainie i prac na cmentarzu dostępna jest na stronie Towarzystwa Miłośników Kultury Kresowej www.kresowianie.info
Tekst przygotowany na podstawie relacji Zbyszka Saganowskiego.