Nagrobek biskupa Hieronima Rozdrażewskiego w kościele Il Gesù w Rzymie
Wiek XVII to czas marmurowych płyt komemoratywnych w kościołach Rzymu. Charakterystyczne dla nich było użycie elementów iluzjonistycznych, które nadawały wielowymiarowość kompozycji. Jednym z przykładów jest nagrobek bpa Hieronima Rozdrażewskiego.
Hieronim Rozdrażewski herbu Doliwa
Urodził się w Krakowie ok. 1546 r., jako syn kasztelana rogozińskiego, Stanisława Rozdrażewskiego (zm. 1564) i Zuzanny z Myszkowskich. Wszechstronnie wykształcony na dworze Henryka Walezego we Francji, na uniwersytecie w Ingolstadt w Bawarii oraz w Rzymie. Był nie tylko duchownym, lecz także sekretarzem królewskim Zygmunta II Augusta i Stefana Batorego, dyplomatą, bibliofilem, mecenasem sztuki. Od 1574 r. sprawował urząd sekretarza wielkiego koronnego. Święcenia kapłańskie przyjął w Rzymie, dzięki poparciu Batorego został biskupem kujawskim (1582). Zmarł w 1600 r. w Rzymie.
Starszy brat biskupa, Stanisław (1540‒1619), był jezuitą i pierwszym rektorem kolegium tego zakonu w Pułtusku.
Rok Święty 1600
Rok 1600 został zapowiedziany przez papieża Klemensa VIII jako jubileuszowy w Kościele katolickim. W związku z tym pod koniec 1599 r. różni europejscy hierarchowie kościelni ściągali do Rzymu, aby uczestniczyć w ceremonii otwarcia Świętych Drzwi, co każdorazowo rozpoczynało huczne obchody. Najokazalszym orszakiem, jaki wyruszył z Rzeczpospolitej, był ten kardynała i biskupa krakowskiego Jerzego Radziwiłła (1556‒1600). Trasa wiodła przez Wenecję, Padwę, powtórnie Wenecję, skąd drogą morską Radziwiłł dotarł do Ankony i udał się do sanktuarium w Loreto. Kolejnym przystankiem w podroży był Rzym.
Z pewnością przesadzone opisy tego orszaku donosiły o liczbie 100 wozów, które ciągnęło łącznie 600 koni. Bez względu na to, z ilu faktycznie składał się pojazdów, orszak kardynała był powszechnie podziwiany przez współczesnych, a jego bogactwo i przepych obrosły licznymi legendami. Jednym z towarzyszy Radziwiłła w podroży był biskup Hieronim Rozdrażewski. Nieoczekiwanie w krótkim czasie po przybyciu do Wiecznego Miasta biskup kujawski zachorował i niespodziewanie zmarł 6 lutego 1600. Nieco tylko wcześniej (22 stycznia) w Rzymie umarł także kardynał Radziwiłł, a obu hierarchów upamiętniono w jezuickim kościele Il Gesù.
Rzymski nagrobek biskupa Rozdrażewskiego
Płyta nagrobna Hieronima Rozdrażewskiego została wmurowana w posadzkę przed wejściem do kaplicy Santa Maria della Strada. Epitafium, o rozmiarach 216 × 100 cm, składa się z dwóch części: dużej, prostokątnej płyty z herbem i umieszczonej poniżej prostokątnej tablicy inskrypcyjnej oraz okalającej je bordiury. Do jego wykonania użyto różnokolorowych marmurów – białego, czarnego, czerwonego. Na pionowej płycie widnieje dużych rozmiarów przedstawienie herbu Rozdrażewskiego, Doliwa, ale błędnie ukazanego w lustrzanym odbiciu.
Epitafium okala kartusz ornamentalny, a całość nakryta jest – zgodnie z kanonami heraldyki kościelnej – kapeluszem z przewieszonymi po boku chwostami (których liczba oznacza pełnioną godność). Podłużna tablica mieszcząca napis jest niemal całkowicie zatarta. Już w XIX w. była ona nieczytelna, a ks. Ignacy Polkowski pisał w wydanym w 1870 r. w Dreźnie przewodniku Groby i pamiątki polskie w Rzymie, że nagrobka już nie ma w kościele. Widocznie napis był na tyle nieczytelny, że nie udało się zidentyfikować płyty. Do dziś czasem błędnie podaje się, że tablica Rozdrażewskiego nie przetrwała. Całość nagrobka okolona jest czerwoną bordiurą z czarnymi elementami i konturami.
Według źródeł egzekutorem testamentu Hieronima Rozdrażewskiego był kardynał Federico Borromeo (1564‒1631), arcybiskup Mediolanu, który zapłacił Pietro Antonio Bustiemu 1000 skudów za wykonanie dwóch płyt upamiętniających biskupa: jednej do kościoła jezuickiego, drugiej do kościoła nacji polskiej św. Stanisława (ta niestety nie zachowała się do dzisiaj, znane są jedynie odpisy inskrypcji).
Nagrobek biskupa Rozdrażewskiego w kościele Il Gesù jest przykładem znanej w XVI, ale szczególnie popularnej w XVII w., tradycji wykonywania wielobarwnych, marmurowych płyt epitafijnych wmurowywanych w posadzki kościołów. Pełniły one dwie funkcje – komemoratywną (upamiętniającą) oraz ozdobną. Płyty biskupa Rozdrażewskiego i kardynała Radziwiłła nie są jedynymi związanymi z Rzeczpospolitą. U schyłku XVII w. okazałą płytą, umieszczoną w zakrystii kościoła San Carlo alle Quattro Fontane na rzymskim Kwirynale, został także upamiętniony kardynał Jan Kazimierz Denhoff (1649‒1697).
Agata Dworzak