150. rocznica urodzin pianisty i wynalazcy Józefa Hofmanna
Miał być następcą Chopina, został królem Carnegie Hall i... wizjonerem techniki, któremu zawdzięczamy wycieraczki samochodowe. Przez dekady Józef Hofmann pozostawał postacią nieco zapomnianą w polskiej świadomości. Jubileuszowy projekt organizowany przez Tygodnik Powszechny, wspierany przez Instytut Polonika, przywraca mu należne miejsce w panteonie narodowych twórców. Wystawa na krakowskim lotnisku to dopiero początek nadrabiania dziejowych zaległości.
Józef Hofmann (1876–1957) był polskim pianistą, kompozytorem i wynalazcą, którego kariera rozwinęła się w Stanach Zjednoczonych. Z okazji 150. rocznicy jego urodzin na krakowskim lotnisku można oglądać poświęconą mu wystawę. Lokalizacja ta nawiązuje do biografii artysty, który urodził się w podkrakowskim Podgórzu, a jako wirtuoz stale podróżował między kontynentami.
Józef Hofmann współtworzył Curtis Institute of Music w Filadelfii. Pełnił tam funkcję dyrektora do 1938 roku. Koncertował w najważniejszych salach świata. Zadebiutował w 1887 roku jako „cudowne dziecko” w nowojorskim Carnegie Hall. Powracał tam w późniejszych latach, między innymi podczas słynnego recitalu w 1936 roku kiedy to zagrał 36 kompozycji i 17 bisów. Regularnie występował również w londyńskim Queen’s Hall. Artysta wypracował autorską metodę gry opartą na zasadzie „zdrowego rozsądku” (ang. common sense), unikając zbędnego sentymentalizmu na rzecz logiki i dyscypliny. Słynął ze zdolności do ćwiczenia mentalnego, co pozwalało mu analizować programy koncertowe w pamięci, bez dostępu do instrumentu. Umiejętność tę wykorzystywał często podczas wielogodzinnych podróży pociągiem. Kunszt Hofmanna budził respekt największych pianistów epoki, takich jak Artur Rubinstein, Claudio Arrau czy Vladimir Horowitz. Szczególnym dowodem uznania była reakcja Siergieja Rachmaninowa, który po usłyszeniu Hofmannowskiej interpretacji Sonaty b-moll Chopina zdecydował się wyłączyć ten utwór z własnego repertuaru, uznając wykonanie polskiego artysty za niedoścignione. Hofmann połączył wrażliwość artystyczną z talentem inżynieryjnym. Zaowocowało to dziesiątkami patentów technicznych. Wiele z nich dotyczyło ulepszeń mechaniki fortepianu. Jednak najbardziej znanym jego osiągnięciem było wynalezienie wycieraczek do szyb samochodowych, których ruch zainspirował rytm metronomu. Jego techniczne podejście było widoczne nawet w sposobie ćwiczenia przy instrumencie, który był niezwykle precyzyjny i powolny. Prywatnie Józef Hofmann był znany z poczucia humoru, sarkazmu oraz zamiłowania do anegdot. W przekazach wspomina się o jego zainteresowaniu kulturą kulinarną, w tym o zamiłowaniu do wina porto.
Szczegółowe opracowanie biografii Hofmanna oraz analizę jego dorobku znajdą Państwo w specjalnym dodatku do Tygodnika Powszechnego (nr 05). Czytelnicy znajdą tam nie tylko analizę jego techniki pianistycznej, ale także fascynujące kulisy jego kariery w USA i działalności innowacyjnej. Projekt realizowany jest we współpracy z Instytutem Polonika.